PLAYSUIT - RARE
TOMMY HILFIGER SANDALS - FASHION BOUTIQUE
CUFF BRALECET - ASOS
BAG - TOPSHOP
TOMMY HILFIGER SANDALS - FASHION BOUTIQUE
CUFF BRALECET - ASOS
BAG - TOPSHOP
Królowały w latach 80-tych, a teraz na nowo wracają do łask! Kombinezony, czyli świetna alternatywa dla sukienek. Modne są te zarówno w wersji dzienno-plażowej, jak i wieczorowej. Obecnie znajdziemy je niemalże w każdym sklepie i naprawdę jest w czym wybierać! Gładkie, jak i obsypane kwiatowymi wzorami, wiązane na plecach i bez ramiączek, z falbankami lub koronką, o różnych długościach nogawek i z asymetrycznymi rękawami. Ciężko się zdecydować! Jedynym minusem jaki przychodzi mi do głowy, to nieporęczność w zakładaniu. Jednak dziewczęcy i typowo wakacyjny look zdecydowanie wynagradza mi tę wadę. Płaskie, kolorowe sandałki i pojemna torba w ciepłym, brązowym odcieniu uzupełniają cały zestaw, w którym - przyznam nieskromnie - czułam się wspaniale! Mam nadzieję, że Wam także się spodoba!
ENGLISH VERSION:
















oczyywiście przepięknie ;-)
OdpowiedzUsuńwspaniała tuniczka!
gdzieś znikły w tej stylizacji Twoje piękne kształty. Jakoś tak przysadziście... Ale kolor za to prześliczny. Trochę przypominasz mi Joannę Koroniewską
OdpowiedzUsuńCudowna stylizacja :D
OdpowiedzUsuńSandałki - boskie :) niezmiernie zachwycam się Twoimi włosami :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
A mogę wiedzieć gdzie kupiłaś ten kombinezon??? Co to za firma Rare?
OdpowiedzUsuńWłosy!!!!! Absolutnie przepiękne :)
OdpowiedzUsuńKombinezon również prześliczny, kolor idealnie podkreśla Twoją urodę!
Sceneria świetnie dobrana, wszystko fajnie ze sobą współgra! :)
love your dress
OdpowiedzUsuńyou looks amazing!!
http://yingsaranholic.blogspot.com/
Anonimowy 20:16 - kombinezon ma zwiewny i luźny krój, stąd może takie wrażenie. :)
OdpowiedzUsuńAnia - http://www.rarelondon.com/ :)
Cudowny zestaw. :) Świetnie wyglądasz. Sandałki jakie ładne!
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie:
www.diane-fashion.blogspot.com
Zjawiskowo :)
OdpowiedzUsuńTylko Ty możesz wyglądać tak fenomenalnie w stroju tak ryzykownym :)
OdpowiedzUsuńciekawy kolorek!:d
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie ww.patriszjafashion.blogspot.com
ciekawy kolorek!:d
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie ww.patriszjafashion.blogspot.com
za każdym razem kiedy oglądam Twoje stylizacje to po prostu nie moge się na Cb napatrzeć ! we wszystkim wygladasz zjawiskowo !:))
OdpowiedzUsuńśliczny ten kombinezon, ale gubisz w nim gdzieś proporcje i figura nie wygląda zbyt korzystnie, ale pięknie Ci w tym kolorze :) sandałki też cudowne !
OdpowiedzUsuńświetny kolor ma ten kombinezon! rewelacyjnie dobrałaś dodatki
OdpowiedzUsuńrewelacja! pięknie wyglądasz!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
bebissconcept.blogspot.com
piękna stylizacja :)
OdpowiedzUsuńjedno pytanie: gdzie robione były zdjęcia? :>
Dziewczyny, czy zawsze trzeba myśleć o tym czy coś nas nie pogrubia? Czy paski od butów wokół kostek nie skracają nam nóg, czy botki nie pogrubiają łydek itd. itd. przecież ten zestaw jest idealny właśnie na wypad nad wodę, posiedzieć, poczytać książkę, pogadać, pośmiać się ze znajomymi. Po co zawracać sobie głowę takimi sprawami, czy aby w kombinezonie nie gubi mi się talia bla bla bla. Po co być takim płytkim? Cieszmy się życiem i chwilami, a nie zastanawiajmy się nad takimi bzdurami! Każda z nas jest piękna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wszystkich, Kamila
PS. Dla mnie mega stylizacja! Piękny kolor! :)
śliczne sandałki :)
OdpowiedzUsuńjak zawsze po prostu perfekcyjnie :) pozwól choć raz się do czegoś przyczepić :)
OdpowiedzUsuńWyglądasz przepięknie sukienka boska , buty rewelacyjne tylko niestety torba mi tu nie pasuję! Zapraszam do siebie:)
OdpowiedzUsuńI przynajmniej nie musisz się martwić, że ci wiatr podwieje "sukienkę" :)
OdpowiedzUsuńwyglądasz w nim przepięknie
OdpowiedzUsuńKamila, to że na coś takiego zwracam uwagę, nie znaczy, że jestem płytka.
OdpowiedzUsuńlove the dress!
OdpowiedzUsuńskromnie i elegancko. z plaży można hop założyć szpilki i strój wieczorowy gotowy w 30 sekund. pięknie :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam
MadameBijou
Wyglądasz świetnie a kombinezon masz cudowny :)
OdpowiedzUsuńWitam!:)
OdpowiedzUsuńA ja dla odmiany jestem ciekawa miejsca gdzie zostały wykonane te cudne zdjęcia.Czy mogę prosić o podanie gdzie to jest?
Dziękuję!:)
Niestety nie wyglądasz w tym dobrze.
OdpowiedzUsuńJesteś ultra zgrabna i zawsze zazdroszczę Ci figury, ale tutaj...
no jakoś się zgubiły proporcje i trochę za dużo Cie gdzie nie gdzie :(
prześliczne masz włosy i....stopy! hehe:) śliczny kombinezon:)
OdpowiedzUsuńsuper wygladasz:)))
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie
themalestreet.blogspot.com
Według mnie wyglądasz genialnie! Lekko, dziewczęco, młodzieżowo, na luzie, bez zadęcia! Coś pięknego :)
OdpowiedzUsuńTrudno mówić o byciu płytkim w komentarzach na blogu o modzie xd Jeslibysmy to tak rozpatrywały, to wszystkie byłybyśmy płytkie już ze względu na to,że tu wchodzimy ;)
OdpowiedzUsuńmogłabyś powiedzieć, gdzie były zdjęcia robione? Bardzo ciekawe miejsce:) A stylizacja przepiękna, i te Twoje włosy <3 super :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się i to bardzo :)
OdpowiedzUsuńJuż marzę o takim kombinezonie!! <3
OdpowiedzUsuńDziękuję za wszystkie komentarze! :)
OdpowiedzUsuńAnonimowy 20:54 - zdjęcia zostały zrobione w miejscowości Niwka, niedaleko Tarnowa. :)
Kamila, masz sporo racji. ;) Ja też nigdy nie przywiązuję uwagi do takich drobiazgów. Gdybym zawsze miała zamartwiać się takimi rzeczami, to dylemat w czym wyjść z domu spędzałby mi sen z powiek. ;) Miało być wygodnie, na luzie i tak też się czułam! A czy ten strój dodaje mi kilogramów? Sama nie wiem, możliwe. Ale nie bardzo się tym przejmuję! ;)
Dobranoc :*
Cudowny kombinezon!
OdpowiedzUsuńŚwietna stylizacja na taki wypad. Wygodnie, ale urok pozostaje. Wszystko się da :)
Karina, uwielbiam Twoje podejście do mody i świadomość swojego ciała, i atrakcyjności! Jesteś moją inspiracją! :)
OdpowiedzUsuńMartyna
Wyglądasz przepięknie! ;)
OdpowiedzUsuńEh hi there, may I have your hair please, ha! You look great babe.
OdpowiedzUsuńOMG! Ten look jest moim ulubionym w Twoim wydaniu :)
OdpowiedzUsuńSuper!
Zawsze się zastanawiałam jak wyglądasz bez mocnego makijażu oczu, ponieważ niektóre dziewczyny są bez tego mało wyraziste, niewidoczne. I powiem szczerze, że na początku w ogóle tego nie zauważyłam, że jesteś tak delikatnie (lub w ogóle) umalowana. Naprawdę masz niepowtarzalną urodę i jesteś pod tym względem szczęściarą:) Wyglądasz super! Zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńJoanna
piękna pani :)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się :) mam do Ciebie taka sprawę jaki masz rozmiar tych spodenek i czy możesz podać mi ich wymiary?? http://www.karinainfashionland.com/search?updated-max=2012-06-03T22:05:00%2B02:00&max-results=3 chce sobie takie zamówić ale nie w czy romiar 6 czy 8 nie ma tam wymiarów z góry dziękuje ,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKombinezony to na prawdę fantastyczna sprawa, mi najbardziej podobają się te klasyczne czarne. I szczerze powiedziawszy- jakkolwiek ślicznie wyglądasz w tym kolorze, i nie mogę powiedzieć- Twój look jest na prawdę super, to jednak niespecjalnie podoba mi się ten kombinezon.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Bardzo ładne sandały :) i prze słodka bransoletka :D
OdpowiedzUsuńwow! fantastycznie! :)
OdpowiedzUsuńJak zawsze zachwycasz <3
OdpowiedzUsuńSukienka jest boska !
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie na konkurs ;)
http://rockglamfashion.blogspot.com/
Karino, wygladasz przeslicznie w takim lekkim makijazu. Tak jak Joanna napisala wczesniej, ja rowniez zastanawialam sie, jak wygladasz w delikatniejszym make-upie i stwierdzam, że nawet lepiej niz jak się mocniej pomalujesz. Jestem zachwycona :) Zdecydowanie powinnas czesciej sie tak pokazywac!
OdpowiedzUsuńśliczne sandałki i bardzo fajny kombinezon - ma fajny kolor
OdpowiedzUsuńJak zwykle wyglądasz świetnie, bardzo podobają mi się sandałki, chętnie sama bym się w takie zaopatrzyła;)
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie wchodzić na Twojego bloga i widzieć prawdziwe STYLIZACJE a nie tylko w kółko rurki i tunika, rurki i tunika, rurki, żakiet i ... tunika;)
U Ciebie jest pomysł i fantastyczne wykonanie:)
Wyglądasz baaaardzo wdzięcznie i kobieco w tym kombinezonie. I tak jak zauważyła już poprzedniczka, ten brak makijażu (bądź delikatny makijaż) bardzo Ci pasuje i wyglądasz idealnie! :)
OdpowiedzUsuńbardzo ładna sukienka :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam kombinezony! Twój jest prześliczny ; )
OdpowiedzUsuńA ja sądzę, że rozpuszczone włosy do tego stroju troszkę nie pasują, chodzi mi o to że 'obciążają' całą sylwetkę. Przecież są falbany na ramionach i pasuje je odkryć. Odniosłam właśnie wrażenie, że tak ociężale wyglądasz przez te włosy (w tej stylizacji). Myślę że jakby był warkocz na bok byłoby super, na dodatek taki niedbały ;D Byłby jeszcze bardziej na luzie i ukazałoby lepiej walory kombinezonu. A z Twoich włosów można wyczarować cuda;p Pomijając ten fakt reszta jest świetna ;)
OdpowiedzUsuńlove, love this look! <3
OdpowiedzUsuńhttp://therubberdoll.com/
nie nudzi ci się dodawanie komentarzy samej sobie ? ;) żałosne ;)
OdpowiedzUsuńJestem Twoją wierną fanką, pilnie śledzę każdy post :) wiem że mogą być irytujące te ciągłe pytania o wszystko, ale wnioskując po niektórych postach cenisz sobie dobre kosmetyki, i ciekawi mnie jakich używasz do pielęgnacji ciała i twarzy? Może kiedyś jakiś post o tym?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Jestem Twoją wierną fanką, pilnie śledzę każdy post :) wiem że mogą być irytujące te ciągłe pytania o wszystko, ale wnioskując po niektórych postach cenisz sobie dobre kosmetyki, i ciekawi mnie jakich używasz do pielęgnacji ciała i twarzy? Może kiedyś jakiś post o tym?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
WOW! Fajny, z początku myślałam, że to jest sukienka!! :)
OdpowiedzUsuńubóstwiam ten zestaw!! A sandałki chętnie bym ukradła ;)
OdpowiedzUsuńpięknie!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję! :))
OdpowiedzUsuńTak, tym razem makijaż w wersji light ;) Ciekawiło mnie właśnie, czy zauważycie!
Anonimowy 02:14 - jeśli chodzi o jeansowe spodenki Topshopa to ja zawsze biorę rozmiar większe, tak jest też w tym wypadku. Rozmiar S to typowe XS. :)
Anonimowy 13:20 - też uważam, że spięte włosy wyglądałyby super! Jakiś luźny kok lub warkocz, mhmmm! :) Szkoda tylko, że jestem takim beztalenciem jeżeli chodzi o tego typu fryzurki. ;)
Anonimowy 14:08 - z pewnością pojawi się taki post! Chociaż codzienna pielęgnacja mojej cery nie jest skomplikowana, ani oryginalna! :)
Buziaki :*
super stylizacja! wszystko razem i każde z osobna. zamieścisz coś u nas na vogueroom.pl?
OdpowiedzUsuńsuper:)
OdpowiedzUsuńBardzo przypominasz mi Blair Waldorf (Leighton Meester) z Plotkary :D
OdpowiedzUsuńszczególnie z 6 fotki ;D
pięknie , jak zawsze ;**
you look gorgeous
OdpowiedzUsuńLady-Pa
xoxo
byłam pewna że to sukienka :D a tu niespodzianka. Ślicznie jak zawsze.
OdpowiedzUsuńsuper, ostatnie zdjęcie- wspaniałe! w końcu masz mniej makijażu i widać jaka jesteś naturalnie również ładna :)
OdpowiedzUsuńŚliczne sandałki! Ja też uwielbiam kombinezony, Twój ma ten plus, że może być zarówno elegancki jak i na luzie,sportowo. Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńŚliczne sandałki! Ja też uwielbiam kombinezony, Twój ma ten plus, że może być zarówno elegancki jak i na luzie,sportowo. Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńSandałki są piękne!
OdpowiedzUsuńbardzo do twarzy Ci w takim kolorze:)
OdpowiedzUsuńi love your blog and your outfit !
OdpowiedzUsuńi'm following you <3
sukam takich butów co Ty masz na koturnie ale na stronie Top shop nie ma juz rozmiarow ,masz jeszcze jakeis strony gdzie znajde buty z top shopa ???
OdpowiedzUsuńWszystko na tych zdjęciach jest idealne! Ty, sukienka, włosy, klimat. ♥
OdpowiedzUsuńZgadzam się z którąś poprzedniczką, że w warkoczu byłoby jeszcze lepiej :)
OdpowiedzUsuńKarina, mam pytanie z innej beczki, ciekawa jestem która z zagranicznych i polskich blogerek możesz uznać za ulubioną? Pytam tylko z ciekawości :)
mi się nie podoba ten kombinezon ani to jak w nim wyglądasz, natomiast sandałki super!
OdpowiedzUsuńmasz prawo jazdy?:) a jak tak to za ktorym razem zdałaś? pozdrawiam
OdpowiedzUsuńmasz prawo jazdy?:) a jak tak to za ktorym razem zdałaś? pozdrawiam
OdpowiedzUsuńczy płaci sie za przesyłke na tej stronie gdzie kupiłas ten kombinezon?
OdpowiedzUsuńile kosztuje przesyłka?
OdpowiedzUsuńOrientujesz się może czy są jakieś stacjonarne sklepy Vans'a (szczególnie interesuje mnie Kraków:))? Boję się trochę kupować przez Internet, bo przeważnie zawsze dotychczas musiałam odsyłać buty :(
OdpowiedzUsuńz góry dziękuję za odpowiedź :)
perfekcja!
OdpowiedzUsuńHej, ostatnie zdjecie zrobione od tylu jest poprostu bajkowe! W rame i na sciane! :)
OdpowiedzUsuńCo ile chodzisz do fryzjera i odświezasz ombre?? Wspanialy kombinezon. Dziwi mnie,jak ktos pisze,że pogrubia. Od razu pogrubia,e tam. Jest luźniejszy,inny krój i tyle... :-) widać,że jestes szczupła mimo to. Do nastepnego... juz się nie mogę doczekać następnego wpisu :-*
OdpowiedzUsuńNiwka :) Szkoda tylko, że pogoda nie dopisuje...
OdpowiedzUsuńczy długo czeka sie na przesyłke ze strony Rare?
OdpowiedzUsuńHej mam do Ciebie pytanie, widziałam w której twojej stylizacji wedge sneakers ze strony Asha. Jest tam duzo roznych modeli i chciałabym sobie jeden zamówić ale nie umiem.nie wiem cemu nic nie jest wyswietlone , rozmiary , cena ,"dodaj do koszyka" mozesz mi pomóc jak je zamówiłaś? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMożesz odpowiedziac w emailu edzia992@op.pl
Pretty Playsuit and pretty colours! :)
OdpowiedzUsuńhttp://goldielondon.blogspot.co.uk/2012/06/were-in-drapers-mini-sneek-peek-of-our.html
Bardzo lubię tu zaglądać. Zawsze coś ciekawego się znajdzie :) Dziś wypatrzyłam Twoje sandałki, które są moim zdaniem boskie! Tak trzymaj! I spóźnione gratualcje z okazji roczku blogowania :)
OdpowiedzUsuńKarinko, zestaw jak zwykle świetny:) Mam małe pytanko, kiedy kupilaś, gdzie(chodzi mi o to czy przez internet?) i ile dłaś za botki z posta z 6 czerwca? Już od dawna takich szukam, a niestety nigdzie nie mogę takich znaleźć.:(
OdpowiedzUsuńTwoje sesje są zabójcze, w kazdej stylizacji wyglądasz inaczej, uwielbiam Cię ;p
OdpowiedzUsuńHej Karinko :) Jestem wielką fanką Twojego stylu. To nisamowite, że sama "choruję" na jakąś rzecz (przykładowo: te właśnie sandałki z Hilfigera lub sukienka z Zary z poprzedniego posta) a potem znajduję je u Ciebie :) W związku z tym, że tak podobają mi się Twoje łupy chciałam spytać, czy nie masz może fashiolisty? Szukałam Cię, ale nie mogę znaleźć... Jeśli nie masz, to zapraszamy, świetna stronka :)) Pozdrawiam ciepło! Ula
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie, dziewczyny! :)
OdpowiedzUsuńAnonimowy 21:17 - niestety nie wiem,
Anonimowy 22:02 - naprawdę ciężko mi się zdecydować! :) Moja lista ulubionych blogerek widnieje po prawej stronie bloga i jest mocno okrojona, wklejam linki tylko i wyłącznie do blogów, które regularnie odwiedzam. ;)
Anonimowy 22:34 - nie mam,
Anonimowy 22:59 - jeśli chodzi o przesyłkę z Rare to wszystko (cena, czas oczekiwania) jest napisane na ich stronie, wystarczy poszukać. ;)
Anonimowy 23:15 - może w Cool Sport w Galerii Krakowskiej? :)
Anonimowy 09:56 - rzadko, ostatnio włosy farbowałam pół roku temu. ;)
Edka - z ich oryginalnej strony nie da się jeszcze zamawiać butów online, ja kupiłam koturny Ash na Asos. :)
Anonimowy 14:26 - tak, w sklepie internetowym, a dałam za nie ok. 400 zł. :)
Ula - mam fashiolistę, ale rzadko tam zaglądam. Jakoś nie mogę się wkręcić. ;) Jeśli coś mi się spodoba, to zaśmiecam sobie zakładki w wyszukiwarce. :P
Miłego wieczoru, Kochani! <3
czy taki kombinezon sie nadaje na wesele?
OdpowiedzUsuńJESTEŚ PRZEŚLICZNA <3
OdpowiedzUsuńJESTEŚ PRZEŚLICZNA <3
OdpowiedzUsuńJESTEŚ PRZEŚLICZNA <3
OdpowiedzUsuńGreat look, dear~!
OdpowiedzUsuńLove your skirt - need to buy the same one ASAP~!
WE saw some of your looks and really like your style
of course following
maybe you visit our blog too ♥
http://loretlor.blogspot.de/
gorgeous outfit! love it
OdpowiedzUsuńxx
świetny blog! ♥ oczywiście obserwuję, zapraszam do mnie :*
OdpowiedzUsuńjakich kosmetyków używasz do demakijażu? możesz coś polecić dla cery wrażliwej?
OdpowiedzUsuńczy masz jakiś patent na utrzymanie efektu prostych włosów podczas wilgoci/deszczu? Twoje włosy są zawsze idealnie ułożone, zastanawiam się ile w tym natury, a ile stylizacji :)
OdpowiedzUsuńmasz wspaniałą figurę i piękne włosy <3
OdpowiedzUsuńHi
OdpowiedzUsuńVery nice blog post!! Thanks for the post,
That is a really neatly written article
Sukienka i sandałki boskie! <3
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga z pomysłami DIY i nie tylko :)
http://fancy-ideas.blogspot.com/
Czy pracujesz gdzieś? Wyglądasz na osobę, której nie brakuje pieniędzy:)
OdpowiedzUsuńcudownie, wspaniale, perfekcyjnie, idealnie- brak mi słów na Ciebie kobieto!
OdpowiedzUsuńjesteś zdecydowanie moją ulubioną blogerką:)
Nie wiem coś mi się nie podoba w tym plejsjucie ;-) jest chyba jakiś taki..infantylny..ten pas też jakoś wysoko..no nie, nie tym razem ;-)
OdpowiedzUsuńale włosy boskie jak zawsze !
pzdr Aga
jaki masz rozmiar tego kombinezonu?
OdpowiedzUsuńXS :)
OdpowiedzUsuńŚliczna ta stylizacja ;) Czy mogłabyś napisać jakiej firmy jest ten pomarańczowy lakier co masz na paznokciach u stóp, bo bardzo ładny :)
OdpowiedzUsuńDziwny ten kombinezon, kompletnie giną w nim Twoje proporcje. Trochę jak w kamizelce ratunkowej... albo w ciąży.
OdpowiedzUsuńPrzecież widać, że nigdzie nie pracuje, rodzice dają jej pewnie kasę, a w dorosłym życiu obudzi się z ręką w nocniku, jeżeli będzie chciała nadal tyle wydawać na ciuchy i kosmetyki. Chyba, że tatuś albo mamusia będą jej "pomagać" finansowo do końca życia;)
OdpowiedzUsuńAnonimowy 19:11 - lakier jest z Inglota nr 949. :)
OdpowiedzUsuńAnonimowy 13:15 - na nic się nie zda snucie Twoich teorii. :) Rodzice od dawna nie spełniają moich zachcianek, a wszystkie ubrania kupuję za swoje własne pieniądze. :)
i sama opłacasz też rachunki, paliwo i kupujesz jedzenie a ubrania to z tego co ci z pensji zostanie prawda :]
Usuńgenialne !
OdpowiedzUsuńhttp://maybe-not2day.blogspot.com/
długo czekalas na przesylke ze strony Rare?
OdpowiedzUsuńZnowu ja.
OdpowiedzUsuńCiekawe gdzie zarabiasz te pieniądze?Raczej nie pracując ciężko, jak większość młodych ludzi, tylko zapewne na blogu, na którym wciskasz ludziom swoje idealne stylizacje? Bez urazy ale ciekawe ile czasu zajmuje Ci wyszykowanie się zanim wyjdziesz z domu;)? Jeżeli to praca, to bardzo przyjemna. Wchodzą tu młode kobiety i podziwiają Cię, a ciekawe którą stać na prezentowane przez Ciebie ubrania?
Prowadzimy z chłopakiem własną firmę. :)
OdpowiedzUsuńAnonimowy 21:46 - niecały tydzień. :)
OdpowiedzUsuńKarino mozna isc w takim kombinezonie na wesele?:*
OdpowiedzUsuńTen na pewno się nie nadaje! :) Ogólnie na wesele, osobiście nie zdecydowałabym się na kombinezon, ale jeśli Tobie się podoba, to czemu nie! Wszystko zależy od tego w jakim miejscu odbędzie się przyjęcie, jacy ludzie się na nim pojawią, czym się zajmują itd. Jeżeli państwo młodzi sami będą ubrani na luzie (trampki do gajerka w dzisiejszych czasach nie są już niczym zaskakującym! ;)), to zwalnia Także Ciebie z oficjalnego stroju. :)
OdpowiedzUsuńNie no. Pokonałaś mnie :) Po ostatnie stylizacji nie liczyłam na aż taki sukces ! Kochaaaam <3
OdpowiedzUsuńdziewczyno, ależ Ty masz fantastyczne nogi!! szczerze zazdroszcze:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam z Gdańska
Piękna sukienka <3
OdpowiedzUsuńczy do tego kombinezonu bedzie pasować biała marynarka? ;*
OdpowiedzUsuńHello there! I know this is somewhat off topic but
OdpowiedzUsuńI was wondering which blog platform are you using for this site?
I'm getting tired of Wordpress because I've had problems with hackers and I'm looking at alternatives for another platform. I would be awesome if you could point me in the direction of a good platform.
Also see my page :: fancy dress ideas for wonderland party
Wonderful ! Beautiful colors
OdpowiedzUsuńCzy mogę gdzieś jeszcze kupić te sandałki? Są cudowne! Proszę o link, podpowiedź albo nazwę :)
OdpowiedzUsuńNp. tutaj, ale brązowe :) http://gomez.pl/pl/produkt/9685/
UsuńZakochałam się w tych sandałkach ! Czy ktoś wie gdzie mogę je jeszcze znaleźć? Karino, a może Ty chcesz je sprzedać ( zakładając , że nosisz rozmiar 36 )?
OdpowiedzUsuńPozdrowienia :*
P.S. Jesteś naprawdę piękna!